Wyszukiwarka
- Gaz Pieprzowy Dla Kobiet 20ml HPE SZMINKA dla dziewczyn do samoobrony
- Gaz pieprzowy Police Perfect Guard 1000 żel 55 ml
- Strzała z włókna szklanego tarczowa 30 cali
- Reximex Pistol Mag magazynek do wiatrówki PCP RP, RPA
- Śrut BBs Umarex 4,5/500
- Magazynek uniwersalny do karabinów wiatrówek PCP Reximex 5.5 mm
Producenci
Zaloguj się
Mecz Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 0:6 Porażka
Cena regularna:
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Blamaż Zagłębia Sosnowiec w meczu z Lechem Poznań 0:6 (0:2)
Dawno nie widzieliśmy tak wysokiej przegranej zespołu z Sosnowca na własnym boisku. To co się stało można nazwać śmiało klęską. A nie zapowiadało się … . Od pierwszego gwizdka sędziego Zagłębie ruszyło do ataku. Zapowiadało się nieźle. Wysoki pressing od razu doprowadził do groźnej sytuacji pod bramką przeciwnika. Konrad Wrzesiński wychodzi jeden na jeden, broni Burić, dobija Heinloth, ponownie triumfuje Burić a Pawłowski kończy niechlubnie pudłując. Co za niewykorzystana okazja. W tym starciu ucierpiał bramkarz Jasmin Burić, którego zastępuje Matus Putnocky. Zagłębie prze do przodu nie dając gościom chwili oddechu. W 12 minucie Babiarz z Zielińskim w dwójkowej akcji i znów obok bramki. Szczęście nie sprzyja zawodnikom Zagłębia Sosnowiec. Ale dalej zamykają przeciwników na ich połowie. Rzecz niespotykana. 16 minut dominacji Zagłębia przerywa Tymoteusz Klupś, który w pojedynku z Mrazem wywalczył rzut rożny. Przełomowa w meczu jest 22 minuta. Robert Gumny płaskim strzałem z woleja w długi róg pokonuje Dawida Kudłę. Kolejne minuty upływają pod dyktando Zagłębiaków. W 32 minucie Babiarz staje przed szansą zdobycia gola niestety piłka szybuje nad poprzeczką. Zawodnicy Lecha Poznań odgryzają się coraz mocniej i niebezpieczniej. Kilka razy jest gorąco pod bramką Kudły. W 41 minucie znów tracimy gola do szatni. Choć jeszcze w doliczonym czasie Konrad Wrzesiński z ostrego kąta trafia w słupek. Jak pech to pech. My gramy w piłkę Kolejorz strzela bramki.

Po przerwie już po 5 minutach gry tracimy kolejną bramkę. Jest 0:3. 8 minut później po szybkiej kontrze Kolejorz podwyższa wynik do 0:4. Jeszcze próbujemy się odgryźć. Szymon Pawłowski w 62 minucie ogrywa dwóch piłkarzy w polu karnym i strzela na bramkę Putnockiego, niestety znów kolejny strzał nad poprzeczkę. Próbujemy, próbujemy zdobyć choć honorowego gola ale nic się nie klei. Kibice okazują swoją dezaprobatę gwizdami. Niektórzy powoli opuszczają stadion. 79 minuta i piąta bramka wpada do bramki Kudły. Rozpacz na trybunach i zniechęcenie. Piłkarze Zagłębia bez pomysłu na grę. Podają jeden drugiemu bez ładu i składu. To tak musiało się skończyć. W 86 minucie Filip Marchwiński dokłada 6 bramkę. Kończ waść wstydu oszczędź … . Wybija 90 minuta meczu. Arbiter nie dolicza ani sekundy i kończy mecz.


Zagłębie: Kudła - Heinloth, Jędrych, Cichocki, Polczak, Mráz - Babiarz, Milewski, Vokić - Pawłowski, Wrzesiński. Rezerwa: Perdijić, Kokoszka, Rzonca, Udoviczić, Mello, Banasiak, Kumor.
Lech: Burić - Gumny, Vujadinović, Janicki, Kostevych - Trałka, Tiba - Klupś, Amaral, Makuszewski - Gytkjaer. Rezerwa: Putnocky, Rogne, Goutas, Tomczyk, Marchwiński, Wasielewski, Tomasik.
Text NiziCki Dobrowolska