Wyszukiwarka
- Gaz Pieprzowy Dla Kobiet 20ml HPE SZMINKA dla dziewczyn do samoobrony
- Gaz pieprzowy Police Perfect Guard 1000 żel 55 ml
- Strzała z włókna szklanego tarczowa 30 cali
- Reximex Pistol Mag magazynek do wiatrówki PCP RP, RPA
- PAGONY pochewki stopień wojskowy St KAPRAL wz 93
- GAZ PIEPRZOWY PREDATOR 50ml STRUMIEŃ G-032
Producenci
Zaloguj się
Płyniemy Kanałem Gliwickim z Mariny Gliwice
Cena regularna:
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Kanał Gliwicki startujemy z Mariny Gliwice
Kanał Gliwicki to droga wodna łącząca Odrę z Gliwicami w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Kanał Gliwicki powstał w miejsce starego Kanału Kłodnickiego. Zalicza sie do kanałów żeglugowych dojazdowych z rodzajów kanałów łączących. Według rozporządzenia Rady Ministrów dotyczącej klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych, kanał ten ma III klasę żeglowną na całej długości. Znajduje się obok jeziora Pławniowice.
Długość kanału wynosi 40,60 km a jego maksymalna głębokość 3,50 m. Różnica poziomu wody między początkiem a końcem 43,60 m. Dzięki sześciu śluzom wodnym, kanał pokonuje różnice poziomu wody. Został zbudowany w wykopie a częściowo na nasypie. Szerokość kanału waha się od 38,00 m, a w wykopie do 41,00 m w nasypie. Dopuszczalna prędkość jednostek poruszających się luzem to 9,00 km/h (również dla zestawów pustych) oraz 7,00 km/h dla zestawów pełnych.
Kanał Gliwicki gdzie się zaczyna?
W Kędzierzynie-Koźlu znajduje się początek kanału, na 98. kilometrze Odry. Jego koniec znajduje się w basenie portowym Portu Gliwice. Kanał przebiega przez województwa opolskie i śląskie. W górnej części położone są główne źródła zasilania kanału czyli rzeka Kłodnica oraz jeziora i zbiorniki np. Dzierżno Duże czy Dzierżno Małe. Sezon żeglugowy na kanale trwa od 15 marca do 15 grudnia. Trwa zazwyczaj 270 dni.
Historia powstanie Kanału Gliwicekiego
Kanał Gliwicki powstał z trwających kilka dziesięcioleci prac projektowych, mających na celu poprawić stan, starzejącego się już Kanału Kłodnickiego. Trwa on w czasie niezmiennym od jego budowy tj. od przełomu XVIII i XIX wieku.
Postęp techniczny szedł coraz bardziej za duchem czasu. Nowoczesne konstrukcje budowli hydrotechnicznych i jednostek pływających czy wprowadzenie napędu parowego sprawiły, że kanał stał się mało wydatny pod względem transportu oraz zaczął być nieopłacalnym źródłem dochodów. Pierwsze plany odbudowy kanału, powstały już w latach 80-tych XIX wieku. Z biegiem czasu pojawiła się myśl, że nie jest to modernizacja starego kanału lecz budowa całkiem nowego. Takie przemyślenie uznawano za jak najbardziej uzasadnione. W latach 20-tych XX wieku, powstało wiele ciekawych projektów które wykorzystywały najnowsze konstrukcje konstrukcje hydrotechniczne w tym podnośnie zamiast śluz.

Jednak kryzys ekonomiczny i redukcja kosztów sprawiły że koncepcja zmieniła się a owoc pracy możemy oglądać teraz. Kanclerz III Rzeszy Adolfa Hitlera w roku 1933, rozwiał wątpliwości co do natychmiastowej budowy Kanału Górnośląskiego i rozstrzygnięto ten długi dylemat dotyczący jego budowy. Zakończył się wtedy czas zgłaszania i postulowania jego budowy, koncepcji dotyczących jego parametrów, przebiegu, ilości śluz, wyposażenia itp. W dniu 5 grudnia 1933 r. w gliwickim hotel "Haus Oberschlesien" odbyło się pierwsze robocze spotkanie. Uczestniczyli w nim dyrektor z ministerstwa Komunikacji Rzeszy, przedstawiciel gospodarki i pracy, dyrektor wrocławskiego Urzędu Regulacji Rzeki Odry, kierownik Urzędu Budownictwa Wodnego w Gliwicach, kilku przedstawicieli Związku Przemysłowców Górniczo-Hutniczych oraz Niemieckich Kolei Rzeszy. Drugie spotkanie odbyło się w połowie tego samego . Potwierdzono wtedy końcowy projekt kanału i ustalono wstępny kosztorys.
10 listopada 1933 r. rozpoczęto pierwsze, ograniczone jeszcze roboty przy budowie Kanału. Kilka dni później zaczęto pracę w pełnym zakresie. Zatrudniono wtedy 800 robotników, przy pierwszej grupie pomocniczej. Wyznaczono jaką drogę ma mieć kanał, oczyszczono teren z zabudowań itd. Masowe bezrobocie, wywołane kryzysem ekonomicznym sprawiło że szereg prac zmienił się. Praca miała charakter robót publicznych, gdzie w małej części używano maszyn czy urządzeń budowlanych.
W 1934 roku, wykonano pierwszy kawałek kilometra koryta kanału. Zrobiono go na odcinku Miedary – Blachownia. Został on wtedy napełniony wodą, a kilka miesięcy później tego samego roku wbito pierwsze stalowe elementy. Wyznaczały one zarys komór śluzowych na nowym Kanale w śluzie Nr V – Dzierżno. W 1934 roku, zmieniono nazwę Kanału Górnośląskiego na nową : Kanał Adolfa Hitlera (Adolf Hitler-Kanal). Kilka miesięcy później nastąpiła uroczystość związana z wmurowaniem kamienia węgielnego pod budowę kanału.

Prace związane z budową kanału, przy jego 41,2 km, podzielono na jedenaście zadań. Były to osobne realizacje przy których wykonywano prace ziemne takie jak wykopy, sypanie wałów i nasypów ale takżę budowano śluzy, instalacje mechaniczno-elektryczne czy budowano miejsca socjalne dla obsługi śluz itd. Do realizacji budowy portu w Gliwicach oraz zbiornika Dzierżno (Duże), trzeba było zwołać dyrekcje dodatkowe, które będą odpowiadały za przebieg budowy.
Jezioro Dzierżno Duże
Zatrzymajmy się na chwilę przy jeziorze Dzierżno Duże, nazywane też Jeziorem Rzeczyckim od miejscowości, koło której się rozlewa. Zalew powstał pół wieku temu, w dolinie Kłodnicy, w poeksploatacyjnym wyrobisku, w którym kiedyś wydobywano piasek. Większe miasta w okolicy to: Gliwice, Pyskowice i Pławniowice, w których to ulokowało się inne jezioro - Pławniowickie. Jezioro Dzierżno Duże, jak sama nazwa wskazuje, jest sporych rozmiarów, ponieważ ma ponad 516 hektarów. W pobliżu zbiornika znajduje się też drugi, mniejszy zbiornik, o nazwie Dzierżno Małe. Chociaż koryto nowego i starego kanału wielokrotnie się krzyżowało czy nawet pokrywało, większość starych śluz musiała być rozebrana. Budowę poprowadzono tak by droga wodna z Gliwic do Koźla była czynna do prowadzenia transportu z towarami.
Dzierżno Duże ma połączenie z Kanałem Gliwickim, co poprawiło znacznie warunki żeglugi. Podczas prac wydobywczych znaleziono tu szczątki kości. Pochodziły one wymarłego mamuta wielkiego i nosorożca włochatego. Zrekonstruowane na podstawie szkieletów okazy znajdują się w Muzeum w Zamku Piastowskim w Gliwicach oraz w Pyskowicach.

Budując kanał wprowadzono wiele nowatorskich rozwiązań, których rzadko używano wcześniej. Zastosowano np stalowe brusy do wykonania ścian komór śluz zamiast użycia kamienia i betonu czy zastosowanie dwóch systemów umożliwiających oszczędzanie wody podczas śluzowania. Było to niezwykle istotne z uwagi na ograniczone możliwości zasilania w wodę. Na wszystkich śluzach, stał się możliwy przepływ wody między komorami podczas śluzowania równoległego. Dawało to wiele oszczędności przy objętości komory. W przypadku śluzy Dzierżno jest to około 4500 m3. Przy drugim systemie oszczędnościowym, zastosowano pompy tłoczące wodę z sekcji dolnej do górnej. Napełnienie jednej komory śluzy Dzierżno powoduje obniżenie poziomu wody w kanale na odcinku śluza Łabędy a Dzierżno o 2 cm. Przy największym ruchu towarowym, ilość śluzowań zbliżała się do 100 na dobę. Po wojnie nie było dużego ruchu towarowego. Wtedy zsuwy międzykomorowe nie były wykorzystywane, a pompy pracowały tylko w Dzierżnie od połowy do końca lat osiemdziesiątych XX wieku.
Syfon Kłodnicy
Warto tutaj również wspomnieć o przepuście syfonowym dla rzeki Kłodnicy pod Kanałem Gliwickim, inaczej nazywanym syfonem Kłodnicy. Znajduje się on około 800 metrów przed śluzą Nowa Wieś. Jest to skrzyżowanie dwóch cieków wodnych, które nieco różni się od tych częściej spotykanych akweduktów. Tu woda rzeki Kłodnicy przepływa trzema rurami pod dnem Kanału Gliwickiego. Specyficzne tutaj jest to że wylot syfonu położony jest niżej niż jego wlot. Jest to jedyna budowla hydrotechniczna w Polsce o takich rozmiarach. Kanał Gliwicki ma jeszcze jeden przepust syfonowy dla Potoku Lisiego. Identyczne przepusty syfonowe znajdują się w potoki Flis nad Kanałem Bydgoski.
Wtedy to nie był tylko teren budowy lecz także miejsce gdzie dokonywano wielu doświadczeń. Zastosowano glinę do uszczelnienia koryta kanału zapobiegającej ubytkowi wody na skutek przesiąkania do gruntu oraz zastosowano eksperyment w postaci umieszczenia 200 metrowego odcinka koryta kanału przy użyciu asfaltu. Z biegiem czasu na budowie pojawiły się duże ilości sprzętu i różnych maszyn budowlanych. Do transportu służyły parowozy czy lokomotywy poruszające się na wąskich torach. Pomimo tak wielu udogodnień w postaci maszyn, całkowite prace zakończyły się w połowie 1939 roku.
Przy konferencji w Gliwicach o nazwie"Dzień Odry", określano termin zakończenia całego przedsięwzięcia na 1940 rok. Sprawy skomplikowały intensywne opady i powodzie, które wyrządziły wiele szkód, również na odcinkach już zrobionych. We wrześniu 1939 roku budowa kanału została wpisana na listę zmian gospodarczych o kluczowym znaczeniu dla obronności państwa. Dopiero 30 listopada 1939 roku na śluzie Kłodnica prześluzowano pierwszą barkę przy użyciu napędów ręcznych. Prąd nie był wtedy podłączony. Władze w Berlinie zdecydowały się na uroczyste uruchomienie kanału, w obecności np. Rudolfa Hessa.
Ostateczne prace i usuwanie szkód trwały do połowy 1940 roku. Od tamtej pory ruch towarowy trwał regularnie i sprawnie. 15 lipca 1941 roku na obszarze Bytom - Chorzów - Zabrze - Gliwice wystąpiły intensywne opady deszczu, które wkrótce objęły obszar aż do Odry. Koryto kanału wód powodziowych przemieściło się. Zwłaszcza w Dzierżnie, Sławięcicach i Nowej Wsi spowodowały półroczne wyłączenie kanału z użytkowania. Ruch na kanale odbywał się bez większych zakłóceń. Wprowadzono szczegółowy system śluzowań który pozwalał do maksimum wykorzystać możliwości przepustowe kanału, w tym także i śluz.
Ofensywa Armii Czerwonej obejmująca Kanał Gliwicki trwała do 1945 roku. Podczas walk kanał i śluzy, były tylko lekko naruszone. Wycofujące się już wojska sił niemieckich wysadziły 14 z 20 przepraw mostowych. Po przejęciu kanału przez administrację radziecką infrastruktura kanałowa uniknęła demontażu z uwagi, że kanał miał nadal służyć zwycięzcom do wywozu drogocennych łupów wojennych. Port Koźle był często grabiony, a w gliwickim porcie trwał załadunek i wywóz urządzeń demontowanych. Działo się to w porcie jak i na terenie okręgu przemysłowego.
Przekazanie kanału administracji polskiej nastąpiło w czerwcu 1946 roku. Inspekcja wykazała że stan śluz i innych obiektów znacznie się pogorszył. Część śluz była częściowo pozbawiona wyposażenia elektrycznego i zasilania to śluzowanie było możliwe z wykorzystaniem napędów ręcznych. Do końca 1949 roku zakończono większość prac remontowych. Szczególnie mocnym czasem dla ruchu towarowego na Kanale Gliwickim były lata 70. Ilość śluzowań była tak duża, że trzeba było uruchomić przepompownie przy śluzie Dzierżno.
Zmiany ustrojowe i kryzys gospodarczy w latach 80-tych przyniósł upadek żeglugi śródlądowej. Wtedy właśnie Kanał Gliwicki trochę opustoszał i ulegał stopniowemu wyniszczeniu. Od kilku lat trwa modernizacja śluz i jazów. Prace podzielono na trzy etapy. Ostatnim etapem będzie przywrócenie niezbędnej głębokości kanału. W roku 2017 wznowiono transport węgla z gliwickiego portu do elektrociepłowni we Wrocławiu. Kanał Gliwicki stał się atrakcyjnym szlakiem przez zwolenników turystyki wodnej. Pojawiły się statki wycieczkowe,motorówki oraz rejsy które cieszą się dużą popularnością. Wybrane obiekty kanału, już kilka razy uczestniczyły w dorocznej "Industriadzie".
Polecamy skorzystać z usług Mariny Gliwice. Ludzie z pasją
Marina Gliwice - Kanał Gliwicki, Zabytki Techniki, Rejsy statkiemJezioro Dzierżno Duże, atrakcja Gliwic | PolskieSzlaki.pl
Kanał Gliwicki – Wikipedia, wolna encyklopedia