Wyszukiwarka
- Nóż treningowy ESP Trainig Knife Hard (TK-02-H)
- Śrut diabolo JSB Exact RS 4,52/500
- Śrut JSB Diabolo Exact 4.51mm, 500szt (546236-500)
- Nóż do rzucania Black Dart rzutka z pochwą paracord taktyczny
- BLUEGUNS - Treningowa Atrapa Broni - AR15/M4 Magazine - FSARM
- Nóż ratowniczy ratunkowy wybijak szyb sprężynowy Kandar Linia życia. PULS
Producenci
Zaloguj się
MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 70:56 (19:17, 17:8, 18:11, 16:20)
Cena regularna:
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
MKS Dąbrowa Górnicza – Anwil Włocławek 70:56 (19:17, 17:8, 18:11, 16:20)
MKS Dąbrowa Górnicza zmierzyła się z Anwilem Włocławek 3 drużyną sezonu 2015/2016 Polskiej Ligi Koszykówki. Jednakże MKS nie zawiódł i na własnym parkiecie pokonał Gości. Tym samym zawodnicy Drażena Anzulovicia odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu. Do triumfu przyczyniła się bardzo dobra defensywa. Najlepszym graczem na parkiecie był Piotr Pamuła zdobywca 14 punktów. Zaliczył również 5 asyst.
Pierwsze kilkadziesiąt sekund meczu to była próba sił. Zawodnicy obu drużyn oddawali rzuty z dystansu. Niestety były one nieskuteczne. Po trzech minutach Jeremiah Wilson wykorzystał dwa rzuty wolne. Od tego momentu Gospodarze wyszli krótko na prowadzenie 4:2. W następnych minutach Fiodor Dmitriew oraz Tony McCray po rzutach za trzy oraz z kontry wyprowadzili drużynę Gości na 4-o punktową przewagę. Obydwie drużyny grały ostro w defensywie. Przełom nastąpił po trójce Piotra Pamuły, która dała MKS-owi techniczną przewagę 15:13
Wyróżniającym się zawodnikiem Anwilu był McCray jednakże to MKS wygrał dwoma punktami pierwszą odsłonę pojedynku. Następne minuty meczu przyniosły prowadzenie dąbrowianom. Przyczynili się w szczególności Marcin Piechowicz oraz Przemysław Szymański, którzy wyprowadzili drużynę na 9 punktów przewagi (28:19). Pierwszą połowę MKS Dąbrowa Górnicza zakończyła 11-o punktową przewagą (36:25).



Po przerwie w trzeciej odsłonie MKS kontynuował dobra passę. Piotr Pamuła oraz Witalij Kowalenko popisali się rzutami za trzy. W sumie przewaga wzrosła do 17 punktów. Po przerwie o którą poprosił Igor Milicić Anwil odrobił 5 punktów straty a piękną akcją popisał się Paweł Leończyk.
Aby wybić przeciwników z rytmu taktycznie rozegrał przeciwnika trener Anzulović prosząc o przerwę. Drużyna przeciwna zaczęła popełniać błędy a rozgrywka zakończyła się 54:36 dla MKS.
Finał to walka cios za cios. Po 3 rzutach za trzy Kacpra Młynarskiego w drużynę Gości wstąpiła nowa nadzieja. Anwil odrobił większość strat. Wystarczyłyby 3-4 dobre akcje był odrobić pozostałe 8 punktów. MKS jednakże nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Pięknym wsadem z wznowienia popisał się Jakub Parzeński a punkty za faul Kerrona Johnsona przesądziły o zwycięstwie.
MKS: Wieczorek 0, Johnson 12, Piechowicz 0, Gray 0, Wilson 6, Pamuła 14, Wołoszyn 6, Kucharek 3, Kowalenko 12, Wit 0, Szymański 11, Parzeński 6
Anwil: McCray 8, Komenda 0, Haws 15, Skibniewski 0, Chyliński 2, Łączyński 3, Dmitriew 9, Sobin 6, Bojanovsky 0, Leończyk 4, Młynarski 9, Matusiak 0