Wyszukiwarka
- Gaz Pieprzowy Dla Kobiet 20ml HPE SZMINKA dla dziewczyn do samoobrony
- Gaz pieprzowy Police Perfect Guard 1000 żel 55 ml
- Strzała z włókna szklanego tarczowa 30 cali
- Reximex Pistol Mag magazynek do wiatrówki PCP RP, RPA
- NÓŻ wojskowy WP bojowy wz 98 wuzeta polski stal nierdzewna oryginał. Nóż typu "Gerlach"
- BC ARMS - Płyta balistyczna Patrol A - Rozmiar M - BCA-PATROL-A
Producenci
Zaloguj się
Jedziemy drezyną - Regulice - Regulicka Kolej Drezynowa
Cena regularna:
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Drezyną po Małopolsce. Regulice Lokalna Kolej Drezynowa
Drezyny w Regulicach. Przegapić istnienia takiej atrakcji nic podobnego. Oczywiście podeszłam do tego jakoś nie za bardzo entuzjastycznie jak muszę to muszę. Oczywiście czy to na pewno istnieję. Osoba dzwoni i pyta a jednak są, można zarezerwować a nawet trzeba bo słyszę w słuchawce, że już są rezerwację oooooo. Podawane godziny odjazdu, na tą godzinę mamy już komplet, pierwszy start drezyn
jeszcze są miejsca wiec idziemy na pierwszy ogień, ok zarezerwowane. Drezyna pomieści 4 osoby nas jest 2 dorosłych- ogarniętych ludzi plus towarzysz 4 nóg Pieseł wielkości dorodnego zająca albo nie zbyt wyrośniętego lisa (i tu bliżej mu do tego drugiego jeśli chodzi o strukturę futra czy jego kolor), zwany Zuza. Telefon jeszcze do przyjaciela, bo drezyna 4 osobowa, jedziesz z nami na drezyny chodź będzie fajnie, dodam, że ten przyjaciel lubi zwiedzać jak my plus fotografować też jak my no i też jest w miarę ogarnięty. Ahoj Przygodo.
Tutaj stop co to jest Drezyna, wpisujemy Ciocia Wikipedia służy pomocą.
Drezyna – pomocniczy pojazd kolejowy z napędem mechanicznym ręcznym lub spalinowym, służący do nadzoru stanu linii kolejowych, a także do diagnostyki lub przewozu pracowników i materiałów w celu utrzymywania nawierzchni linii kolejowej. 30 październik 2021 meldujemy się z Regulicach, troszkę problemy z dojazdem, ale to już wina GPS, albo osoby która go ustawiała,bądź prowadziła nas środek lokomocji, na szczęście przyjaciel, którego zabraliśmy okazał się jednak tym bardziej ogarniętym a tak na prawdę częściej w tym kierunku podróżował to nas poprowadził i chwała mu za to. Dodam jeszcze, że wyruszyliśmy za granicy - Sosnowca, ah ten Sosnowiec (zabraliśmy paszporty ze sobą ;) ). Jesteśmy w Regulicach jakaś malutka dziupla, jest budynek, przypominający budynek Dworca. Nikogo oprócz nas i naszego czworonoga nie ma, ale jest Pan, zajmujący się tym dobytkiem, pytamy się czy to tu, tak tu, godzina przed 9 rano, praktycznie ostatni dzień Października bo 30, no troszkę zimno w końcu Małopolska. Od słowa do słowa okazało się, że ludzie zrezygnowali, zimno ich zniechęciło po przesuwali swoje odjazdy, jesteśmy tylko my, jedziemy sami.

Podstawienie drezyny, ku mojemu zdziwieniu bo myślałam, że to będzie taka ręczna typu Twoja Moja a tu jakaś platforma 2 rowerki stacjonarne z przodu kosz a z tyłu ławeczka. Pan który zajmuje się, tym dobytkiem czyli Lokalną Koleją Drezynowom to Pan konduktor, no a jak bez niego jechać, już ubrany w stosowny strój, będzie dbał o nasze bezpieczeństwo i miła podróż. No to ruszamy chłopaki na rowerki a ja, że to ta słaba płeć, rozsiadła się z tyłu na ławce z czworonogiem,zabezpieczając - dociążyłam tyły co by chłopakom było lżej w tym wypadku to raczej mnie. Są dwie trasy przejazdowe, pierwsza 7 kilometrów z Regulic do Alwerni z powrotem trudności bliska zeru i druga 11 kilometrów z Regulic do Nieporazu i w przeciwną stronę do Alwrrni i Regulic. Ta z upierdliwym podjazdem, nie trzeba się domyślać którą wybrali chłopaki.

Droga biegnie w pięknych urzekających widokach. Wystartowaliśmy około godziny 9, więc w tym miejscach jeszcze gdzie nie gdzie unosiła się mgła, wyjeżdżając i przejeżdżając w skrawki lasu, słonce które przebijało się przej korony drzew dawało piękną poświatę plus ta mgła naprawdę zrobiło się\ magicznie, jakbyśmy przenieśli się w inny wymiar w inne miejsce, płynące potoki, zwierzyna leśna,nawet mineliśmy winnice, kto by pomyślał winnica, a to nie Toskania. Tory kolejki drezynowej w niektórych miejsca przecinają drogę, ale spokojnie jest z nami Pan Konduktor, wyskakuje z drezyny niczym jak Jogn Wayne z pędzącego rydwanu, wyciąga liza, zatrzymuje pojazdy abyśmy bezpiecznie mogli jechać dalej. Rozglądając się po przepięknej okolicy nawet nie wiedzą i nie czując nie skupiając się na tym, że trzeba jednak pedałować bo tak przyjemnie jest a drezyna niestety napędzana jest siła naszych odnóży. Następuję punkt zwrotny obracanie drezyny i bileciki do kontroli, uczestnicy wycieczki dostają starodawne kartonowe bileciki, które Pan Konduktor sprawdza i specjalnym dziurkaczem wybija dziurkę. Wracamy do punktu wyjścia czyli odjazdu a wraz z nim zamiana miejsc :P oczywiście moja duuu. powędrowała na rowerek, do tańca potrzebowałam kogoś jeszcze, bo drezynowanie to sport drużynowy – towarzyski ooo przyjaciel ten bardziej kumaty zasiada za sterami razem ze mną tego jak żeby pięknego żółtego powozu.

Chyba dobrze się z tym przyjacielem zgraliśmy bo jak ruszyliśmy z pędem kopyt, koła w drezynie zabuksowały no to jedziemy, dobrze, że zdążyliśmy naszego Powoźnego czyli konduktora złapać bo by wypadł z naszego rydwanu jak wchodziliśmy w zakręt aż miał śmierć w oczach. Z powrotem już lepiej jedziemy z górki na pazurki. Chyba ta drezyna nigdy takiej prędkości nie osiągnęła jak ją rozbujaliśmy. Wiemy już o co chodzi zwalniamy przy przejazdach, nasz John Wayne ze
strachu zasiadł na ławce i się jej trzyma. Drezynę zamieniliśmy W iinter City albo w Pendolino. Chyba ma już dość jazdy, mowa tu o Konduktorze. Nie wiedząc kiedy dojeżdżamy w nasze miejsce z kąt wyruszyliśmy.
A teraz troszeczkę informacji.
Kolej Drezynowa w Gegulicach, zwaną także linią kolejową 103, oddana do użytkowania w 1899 roku, linia z Trzebini do Wadowic. Lini do niedawna rozkradzionej i zarośniętej. Pasjonaci kolei oraz drezyn, którzy własnym nakładem sił i środków oraz pomysłu, bez grantów miejskich czy unijnych albo też poklasku, doprowadzili do stanu używalności fragment historycznej linii kolejowej 103. Odrestaurowali zabytkowy dworzec w Regulicach, tworząc w nim dworzec, skansen- muzeum, bo pozyskali akcesoria związane z koleją oraz sklepik z pamiątkami bo można coś zakupić na pamiątkę a tym też zasilić Lakalną Kolej Drezynową.
Lokalną Kolej Drezynową tworzą naprawdę ludzie z pasją, fani transportu szynowego. Obrotnica która służy do obrócenia drezyny bo jednak swoje waży a mamy tylko jeden tor więc jakoś trzeba wrócić, pomysłodawcą i Pomysłowym Dobromirem jest nasz Pan Konduktor, Powoźny, który już doszedł do siebie po naszej przejażdżce także wielkie brawa dla niego.

Drezyny w Regulicach jedyne takie w Małopolsce Fantastyczna zabawa dla rodzin z dziećmi i nawet czworonóg się załapie o ile to nie jest niedźwiedź. Drezyn do pedałowania jest 10 i jedna ta stojąca czyli Twoja Moja. Drezyna mieści 2- 4 osób, jest ławeczka wygodna z przodu specjalne kosze gdzie można dać plecaki, co by wygodnie się pedałowało. Zmiany podczas pedałowania dozwolone a nawet wskazane. Pedałowanie na drezynie nie jest jakieś tam wymagające, podejrzewam, że każdy da radę.

Trasa jest śliczna i malownicza. Lokalna winnica, źródełko triasowe, przejażdżka przez zielony tunel, omijamy ogromną skałę no tak Jura Krakowsko- Częstochowska zobowiązuje. Dawno tak dobrze się nie bawiłam jak na przejażdżce drezyną, mimo że pogoda późno jesienna i zimno a co niektórzy nie byli na to przygotowani to bawiliśmy się przednie. Przy Dworcu budynku z którego odjeżdżają drezyny jest mini plac zabaw, WC – taki większy toi toi (czysty schludny) no i miejsce do zaparkowania bezpłatne.

Lokalna Kolej Miejska cały czas się rozbudowuje, przed budynkiem stoi lokomotywa, która w sezonie służy jako gril, ten sam Pan Pomysłowy Dobromir ją zaprojektował i wykonał. Jeśli dalej się zastanawiacie czy warto skorzystać z przejażdżki drezyną, to proszę porzucić swoje wahania. Drezyny czekają na Was od wiosny do jesieni a latem przez cały tydzień. Kto by się oparł takiej pokusie. Najlepiej zadzwonić i zarezerwować sobie drezynę bo chętnych nie brakuje.